Echa fal i cieni. Malarstwo Jarosława Kościelnego
Jarosław Kościelny, artysta z Dolnego Śląska, na co dzień związany z pracą w KGHM Polska Miedź S.A., konsekwentnie rozwija swoją twórczość, w której dominują motywy marynistyczne, baletu, portretu oraz elementy surrealizmu. Wystawa „Echa fal i cieni”, obejmująca prace z lat 2022–2026, stanowi kontynuację jego wcześniejszych prezentacji, takich jak „Ślady światła, ślady cienia” w Muzeum Historycznym w Lubinie, „Odcienie ruchu i głębi: Mistrz czy Przypadek?” w Centrum Kultury Muza oraz „Podróże przez obrazy” w CDT Medicus. Ekspozycja ta podkreśla ewolucję artysty, łącząc osobiste doświadczenia z uniwersalnymi tematami natury i emocji.
Tytuł wystawy nie jest przypadkowy; nawiązuje do dwóch fundamentalnych aspektów twórczości Kościelnego. „Echa fal” symbolizują rezonans morza, jego żywiołu, który, jako wspomnienie z dzieciństwa, stanowi nieustanne źródło inspiracji. W jego pracach marynistycznych, morskie fale nigdy nie pozostają statyczne: kipią energią w „Sztormie”, płoną dramatycznie w „Armadzie w ogniu”, niosą groźbę w „Koniec” czy monumentalną siłę w „Wypłynięciu Armady”. Te obrazy, wykonane głównie techniką olejną na płótnie o formatach 40×80 cm lub 50×70 cm, przekształcają żywioł w alegorię ludzkiej egzystencji, walki, przeznaczenia i ulotności.
Z kolei „cienie” reprezentują intymniejszy wymiar sztuki Kościelnego, gdzie artysta eksploruje granice między jawą a snem, widzialnym a ukrytym w psychice. W portretach i abstrakcjach, takich jak „Jedno pęknięcie “, „Cisza”, „Elara” czy „Tytios”, używa koloru jako narzędzia do badania emocji: samotności, tęsknoty oraz nadziei. Autor, posługując się węglem na papierze lub olejem na płótnie, świadomie wybiera szczerość i ekspresję zamiast akademickiego formalizmu, autentycznie opowiada o wnętrzu ludzkiej duszy. Eksperymenty z akrylem i akwarelą, widoczne w seriach z 2025 roku (np. „Pod wiatr”, „Lina”, „Powrót”), wzbogacają tę introspekcję o nowe warstwy tekstury i koloru.

